Archiwum grudzień 2007


gru 28 2007 la pastèque...
Komentarze: 0

byle dalej...!!
'wokol gory gory i gory...'
bedzie pieknie. cudownie! uh! :)

moze i dobsh ze wyjezdzam. jeszcze bym sie rozmarzyla.. ;)
no i nie bedzie patrika slejzi. eh..
ditto.
boli mnie. czysto fizycznie mnie boli.
aua!

a moze.......?
nieeeee.......

'...slow cieplych i miekkich jak owcza welna...'  

safety.pin : :
gru 24 2007 trop près...
Komentarze: 1

przepraszam - czy moglby sie Pan przesunac?
a raczej odsunac?
choc o pare krokow...

Pan tak dziwnie blisko
ze jeszcze chwila i sie przyzwyczaje...

safety.pin : :
gru 22 2007 la salle...
Komentarze: 1

krzyczysz do mnie z kazdego zakatka mojego pokoju...
moje od ciebie.
moje dla ciebie.
czyjes dla ciebie.
twoje.
nasze...

heh.

safety.pin : :
gru 20 2007 la foule...
Komentarze: 0

czolg jechal ulica. uh.
ijo ijo.

stwierdzilam niemoznosc wskazania tych pieciu osob ktore sie aktualnie mieszcza w moim swiecie. uh...

1. obraczka pekla. wczoraj.
trzasku trzask!
do you believe in sings?

'do u believe in love after love...?'
(no. i don't.)

2. jasne ze nie jest cudowny i wspanialy!
po prostu nie jest. wiec jak mialby byc taki a nie inny?!

3. ...ale Panu chyba dobrze tak bylo. tak nie_bylo. nie?
wiec o co cho?
jak to mowilas z tymi zludzeniami?
a! tak tak - zdecydowanie bez.

...a ludzie ponizej metra szescdziesieciu idacy z papierosem wygladaja cokolwiek groteskowo. bez wzgledu na wiek...

 

safety.pin : :
gru 18 2007 la tendre...
Komentarze: 1

zbytecznej czulosci mowimy nie!
bleh.

'...z dnia na dzien ginie odpowiedzialnosc za czyny i slowa niewarte pamieci...'
widzisz w moich oczach obojetnosc?
a moze to dlatego ze tam jest...(?!)
eh.
'wzrok bylej punkowy'?
ha ha ha!

- zostanmy przyjaciolmi...
buhaha.

nie obchodzi? to nawet lepiej...
'i understand. i just don't care...' 

...wciaz pod cudno_spiewankowo_wgorowym wrazeniem...
oh! :D
szczesliwosci.

safety.pin : :
gru 14 2007 le désir...
Komentarze: 0

...prawie byl moment ze chcialabym sie przytulic. prawie.
ale chyba normalne - nie?
no i nie zaburzylo mi to wewnetrznego spokoju...
(wewnetrznej martwicy?)

zwiazki toxyczne i takie tam nie_zwiazki... 

*** 

'myslalam
moze kiedy przyjdziesz
odszukam siebie

ale zanurzona
w twoich dloniach
znalazlam tylko
wlasna skore...'

'mozna pierdolic samo pierdolenie...'
- nie pierdol
heh.
i ukierunkowane mysli do konca dnia..

'kosmiczne losie mutanty zjadly mi mozg...'
(i serce na dokladke.)

(czym jest zuo?)

***

bo to wszystko i tak jest bez znaczenia. o!
bo tu gromu z jasnego nieba trzeba...!

safety.pin : :
gru 10 2007 la mandarine...
Komentarze: 1

(- you don't even know me...
- i don't even want to.
   uwielbiamy ludzi ktorzy wiedza lepiej!)

'hallo stranger!'
mow do mnie... nawet jesli w to nie wierze...
to takie ladne...
oh.
'nie patrz na droge...'

i widzialam Mala_Dziewczynke.
taka ze oh oh!
taka... taka prawdziwa!
taka emanujaca prawdziwoscia...

mam ochote na chodzenie i nadmierna gestykulacje. 

safety.pin : :
gru 09 2007 l'amie...
Komentarze: 1

'wozi dupe volvo...'
HAHAHA!!

a se jedz. juz se jezdziles.
moze nie chcialam widziec(?) ale wiem.
wiec se jedz tym bardziej...

'rzeczywistosc przekracza granice pojmowania...' 

caly czas moglas tylko po prostu nie chcialas i obie doskonale o tym wiemy... 

sa ludzkie kwestie w ktorych sie rozumiem i nierozumiem w roznej ilosci procentow.
rozumiem w 100.
nie rozumiem w mniej. o!

safety.pin : :
gru 08 2007 vu...
Komentarze: 1

nietomne przemyslenia z pracy:
1. smiesza mnie straszliwie - i rozczulaja jednoczesnie - ci wszyscy mezczyzni (?) sterczacy glupio (i wiernie) przed sklepami ktore pochlonely ich wybranki serca...
2. jak widze kogos kto mija mnie po raz np czwarty danego dnia to mam ledwo_odparta ochote nim potrzasnac i wykrzyczec w twarz ze zycie jest na to za krotkie.
3. wylaczcie te kolendy!!

beztesknota i bezmyslenie
bezprzytomnosc wrecz
bezkomunikatywnosc
 czasu
 snu
 czasu na sen!

...bo w moja wiezyczke priorytetow to chyba jakis boeing zaatakowal. i wszysko prawie lezy kolo siebie. heh... trza by naprawic.
a sen postawie na czubku!

wie Pani...?
starzejemy sie...
i robimy (tak_jakby)odpowiedzialne. eh.
ciezko...
'chodzmy spac bo...'

safety.pin : :
gru 07 2007 combien...
Komentarze: 1

ciekawe ile jeszcze tak mozna...?
ile to_wszystko jeszcze wytrzyma zanim wybuchnie...?

(bo wybuchnie przeciez.
nie ma sie co ludzic...)

safety.pin : :