paź 07 2003

moze juz...?


Komentarze: 2

ostatnio w moim zyciu nastepowaly ciagle po sobie 'male wielkie nieszczescia potrzebne do szczescia'... moze to juz koniec...? moze teraz juz bede szczesliwa...? moze wszystkie moje male wielkie nieszczescia ktore byly przewidziane dla mnie na ten moment mojego rozwoju juz minely...? ostatnio duzo ich sie natloczylo... bardzo duzo... tak duzo duzo... wiec teraz tylko mi zostalo wierzyc ze bede szczesliwa... tak bardzo bardzo...

'jak czegos bardzo bardzo bardzo chce to robie wszystko wszystko wszystko zeby to osiagnac' - uslyszalam... wydaje mi sie juz zrobilam prawie wszystko wszystko wszystko co zalezalo ode mnie zeby byc szczesliwa... i'm waitin'...

safety.pin : :
BłękitnaGlina
08 października 2003, 12:16
to cierpliwie czekaj, wysiłki powinny zostać nagrodzone,żeby rownowaga była jak już wspomniała Agalaja
A.
08 października 2003, 09:17
robic wszytko, to wiele i jeszcze wiecej.. to nieskonczenie wiele... a rownowaga w swiecie byc musi

Dodaj komentarz