maj 21 2005

sudent...


Komentarze: 4

studentem to ja nie jestem ale dla pani nosowskiej wszystko...! :D a co do jej osoby to dziwnie grzecznie wyglada w takich wlosach... hmm... zarabali mi naszywke... przykro... oj poszlabym na koncert... jakis w zamknietym pomieszczeniu... jakiegos niekoniecznie fajnego zespolu ale takiego przy ktorym sie dobrze bawie... co prawda sie nie zanosi ale pomarzyc mozna... koncert nie impreze...! no halo...!
a co do imprez to tak troche <serce w gardle...> w kwestii jutra... heh...
a z madrosci zyciowych dowiedzialam sie i przyznaje racje ze stare zludzenia nalezy jak najszybciej zastepowac nowymi...

a w tramwaju uslyszalam:
- co sie stalo...?
- a nie wiem... jakos tak... wiosna przyszla i sie zakochalem...
no to fajnie... pogratulowac...
tez bym chciala... tylko w kim...?!

safety.pin : :
21 maja 2005, 09:40
Pani Nosowska? Co bym dała za spotkanie z Panią Nosowską na żywo, hehe.
21 maja 2005, 09:34
wczoraj przyszło mi wyrzucić kilka starych złudzeń. muszę sobie poszukać nowych.
Pinokio
21 maja 2005, 09:22

Czerwony Kapturek pyta Babci:
- Babciu! Babciu! A dlaczego masz takie wielkie oczy ???
Babcia na to:
- JAAAAAAZDAAAAAA !!!

* * *

Spotyka Jasio po latach starą nauczycielke z liceum:
- No co u ciebie slychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemię wykladam.
- Niemozliwe, a gdzie Jasiu?
- W \" Biedronce \"


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * ** *

Mega Zajebistego Humoru życzy ciut inny blog Braciszków.

www.skocz.pl/kopytko :-))
21 maja 2005, 02:12
w kim to jest sie zakochac, tylko problem jest w tym, zeby to uczucie bylo odwzajemnione ;)
a tak a propos kasi, to bylam ostatnio na jej koncerciku i fajniutko w tych wlosach wyglada...przynajmniej jak dla mnie ;)

Dodaj komentarz