cze 28 2006

lake...


Komentarze: 4

boje sie odrzucenia.
bardzo.
wiesz?
baaardzo.
rozumiem. a przynajmniej tak mi sie wydaje. ale wyszlo jak wyszlo. uh.
i nie ma tu nic do przepraszania i wybaczania.
o!

'nie martw sie... bedziemy mieli piekne sny a gdy sie obudzimy bedzie wiosna...'

szczesliwosc (?)

'- tak bardzo boje sie ciebie stracic.'
nie mow tak. nie nie nie.
(on mowil 'tak bardzo nie chce cie stracic'.
i poszedl. chwile pozniej. tak daleko tak daleko daleko tak...)

safety.pin : :
siostry
30 czerwca 2006, 11:04
oni chyba myślą, że im wszystko wolno wrr :>
29 czerwca 2006, 12:15
Cześć, mała :)
Kofanie
29 czerwca 2006, 09:57
To nie odrzucenie..
To coś we mnie..ale to już za nami..
Pomogłaś..bardzo..dziękuje :*

\"Wrócę gdy zrozumiesz,już po kilku latach(2),może właśnie tutaj bedzie konec świata(..)\"
Wróciłem..szczęśliwy :)
zielone.okulary
28 czerwca 2006, 20:26
a jego słowa nadal wiszą w powietrzu...

Dodaj komentarz