cze 18 2006

magnum...


Komentarze: 4

'- i'm impressed.
- i'm in love...'
mi sie wczoraj pomyslalo.

to masochizm. wiesz?
wiem ze wiesz.

bo to nie tak mialo wyjsc. to tez wiem...

nie zmienilam sie az tak zeby nie miec wyrzutow sumienia.
ale to chyba dobrze... na pewno dobrze. czyz nie?

nie jestem taka.
nie chce byc.
the end.
nie mozna miec wszystkiego.
'zycie jest sztuka wyboru' (magnum.)
a ja bede hero... supergirl.

'...to nie zdarza sie nam...'

(bedziemy sie ranic.
najpierw nieswiadomie.
pozniej swiadomie ale niechcacy.
nastepnie z premedytacja.
az nam wejdzie w nawyk...
chcesz?)

safety.pin : :
22 czerwca 2006, 09:35
wczoraj tez Ci sie tak pomyslało?
\"And then I saw her face
Now I\'m a believer
Not a trace
Of doubt in my mind
I\'m in love\"

wiem..ale czy napewno?
\"Mehr Licht\"

ale wyszło..i trzeba walczyć..


dobrze,to oznacza że masz duszę..

heh..
\"Bo sex nie jest najważniejszy(..)\"

a jeśli?..
19 czerwca 2006, 11:35
Zauważ, że po THE END zawsze zapalają się światła...
siostry
18 czerwca 2006, 16:23
ludzie mają jakąś dziwną tendencję do masochizmu, też to niedawno stwierdziłyśmy na nowo.

a ten fragment z Cruel Intentions ma coś w sobie. i jeszcze w tle i\'m colorblind...
18 czerwca 2006, 15:04
nie można tak..

Dodaj komentarz