Archiwum 19 grudnia 2008


gru 19 2008 la colline verte...
Komentarze: 0

na wszelki wypadek
mijajac
sprawdzilam czy nie siedzimy w rogu
przy naszym stoliku
ale - oh - jak mielibysmy byc tam
skoro nie ma nas wogole..

zapomnialam.
zamarzylam.

choc wcale ze bym nie chciala. heh.

znikanie to dobry sposob..
najdobrzejszy.
wiecie?

safety.pin : :