cze 15 2003

few hours in the grass...


Komentarze: 16

taaaak... zdecydowanie chce jechac na łudstok... tarzanie sie w piachu... plucie blotem... pogo... straz pozarna... woda...tarzanie sie w blocie... pogo... tarzanie sie w blocie... plucie blotem... tarzanie kogos w blocie... tarzanie sie w blocie... yeahhh... a potem prowizowyczne mycie pod hydrantem... i do domq... that's it... tylko troche szkoda ciuchow... (podloze stadionu zuzlowego nie schodzi z ubran... w szczegolnosci z bialych koszulek...) no i jeszcze to odmienne podejscie rodzicow... gadka umoralniajaca na temat odpowiedzialnosci... doroslosci... i wogole... ale co tam... warto... :D

safety.pin : :
my-sweet-prince
15 czerwca 2003, 13:13
nigdy nie bylam na woodstock i nigdy sie tam nie wybiore, chyba ze On bedzie tam grał... to bedzie motywacja..ale bede sie trzymac zdaleka od błota i od takich, ktorzy moga mnie do tego błota wrzucić.. :o)

Dodaj komentarz