Archiwum 04 stycznia 2004


sty 04 2004 stare...
Komentarze: 0

byl taki MALY kryzys mojego chorego zwiazku... (zblizal sie koniec wielkimi krokami...) i nie chcialabym calkiem o tym zapomniec... poprodukowalam sie na gg...
''(26-12-2003 23:40)
jak to bylo...? - <czy jestes z siebie zadowolony...?>
wzielam wrzacy polgodzinny prysznic... a teraz pije herbate poslodzona 2 lyzeczki pieprzac to ze rzekomo mam zamiar przestac slodzic... i ogladam <szkole uwodzenia> siedzac w samych majtkach i swetrze 5 rozmiarow za duzym ktory ma mi dac jakies schronienie... poczucie bezpieczenstwa... i wierze jak male dziecko ze uda mi sie w nim schowac... i ze nikt mnie nie znajdzie... taki moj maly osobisty swiat... bez zmartwien... i sztucznie wytworzonych problemow... bez <malych wielkich nieszczesc potrzebnych do szczescia...>
nie pytaj dlaczego uprawiam ten skromny striptiz emocjonalny... nie wiem...
tak samo jak nie wiem co chciales uslyszec dzwoniac i pytajac <czy chce ci cos powiedziec...?>
zawsze chce duzo rzeczy ale nie zawsze sa na miejscu...
zarzekalam sie w sobie ze sie nie odezwe... i co...? i nic... moze po prostu jestem slabsza psychicznie... a moze wytworzyla sie taka sytuacja jakiej sie najbardziej balam - ze to mi bardziej zalezy... nie wiem... i chyba wole nie wiedziec...
dobranoc...''

safety.pin : :
sty 04 2004 je je...
Komentarze: 5

nie ma jak wybyc na 'kilka' nocek z domciu... :) tylko troche netu brak... ale ra dade zeby przezyc...
wazne wydarzenia w tak zwanym miedzy czesie...? nie wiem... jedno na pewno... w okolicy dnia 27 grudnia ubieglego roku... w okolicy godziny 22... w okolicy ulicy smutnej (taki maly szczegol... wlasnie na niej znajduje sie wiezienie...) moj wszelki damski honor poszedl sie kochac... (jebac...?) w momencie w ktorym przesiadlam sie z 57 w 85 w przeciwna strone zeby jechac ratowac moj zwiazek... moj chory zwiazek... (ktory byc moze kiedys znormalnieje... a to wszystko moja wina... ale nie wiem w czym... ale sama mam do tego dojsc... boshe... wrrr... :/ ) jestem z siebie dzielna... wersja oficjana - wrocilam kolo 23... wersja prawidlowa - wrocilam dnia nastepnego rano... je je... nie wazne...
to piekne...
kocham...
jestem kochana...

safety.pin : :