Archiwum 17 maja 2006


maj 17 2006 mon coeur...
Komentarze: 6

'mozesz krzyczec i kopac po scianach ale to i tak nic nie pomoze..'

(kalendarz uzupelniam. potrzebuje. znow..)

chcialam przypomniec: 'juz NIGDY nie bedzie normalnie.'
przyzwyczaic sie trzeba.
zaakceptowac...

***
ciagle Cie kocham. wiesz?
i zawsze bede. wiesz?
zawsze jak w the cure...
tego z sierpnia.
tego wsiadajacego na stopa do bordowego samochodu. w koszulce yapy. z tymbarkiem 'nic na sile' w kieszeni. tego jeszcze nie wiedzialam czy mojego.
i tego spod stilla. w czarnych sztruksach i zielonej koszulce brasil. z kitka i z brodka. i z tym takim usmiechem. tego dawnoniewidzianego..
wlasnie tego sierpniowego. juz tylko tego.
ale juz na zawsze
wiesz?
(nie wiesz. no i co z tego...?)

a dzis szlakiem Ciebie...
romain duris na cytrynowym ekranie. mleko cynamonowe ze znizka studencka. herbatka ze wszystkim w zielonym kubku. heh...
nie boli. usmiech wywoluje. wiesz?
to dobrze chyba. nie?
to za szybko chyba. nie?

safety.pin : :